I znów ratujemy świat - Szybcy i wściekli 8 (2017)

Pytanie: jaka seria składająca się z ośmiu filmów (tak mniej więcej) jest znana niemalże każdemu homo sapiens na planecie Ziemia? Harry Potter, Gwiezdne Wojny... i Szybcy i wściekli. Oczywiście jest wiele jeszcze wspaniałych trylogii, sag, które nie mają akurat osiem części, ale zatrzymajmy się na zestawieniu wieloczęściowych produkcji. Szybcy i wściekli nie zaskakują, nie są przełomowym filmem, dziełem, ale potrafią wzbudzić sympatię i gdzieś w zakamarkach szybkich pojazdów, wybuchów, scen walk, przemycić jakieś wartości. Tak, tak - rodzina. Ale też parę innych wynikających z tej głównej.

Jakiś czas temu na jednym z for internetowych ktoś nie potrafił uwierzyć, jak to jest, że "Szybcy i wściekli 8" zdobyły tak wysokie noty i popularność. Oczywiście większość to fani i widzowie, którzy dokładnie wiedzą na co idą, czego oczekują i co więcej - dostają to z nadwyżką. To banalna i prosta zasada. Ja widzę w tym filmie ekipę, oddaną sobie, szanującą siebie. Chociaż z każdą nową częścią to już tylko kult, który zanika w ogniu kolejnych bomb, fajerwerek.

Choć przyznam, że znudził mnie pomysł kolejnego ratowania świata przez ekipę Doma, to było kilka scen, przy których byłem pod wrażeniem, jak chociażby pościg sterowanych aut, oraz ich deszcz. Więcej szczegółów sceny nie chcę zdradzać. Dialogi między Domem, a Cipher (Charlize Theron) choć totalnie nie pasowały do klimatu filmu, to mnie osobiście zaintrygowały, dodawały smaczku. No i popisowa Jasona Stathama w samolocie, mimo totalnie niezrozumiałej zmiany jego frontu, to wg mnie najlepiej wypadł ze wszystkich. Nawet od Charlize Theron. Ale w takim filmie ciężko będzie się wybić dialogami, zimną grą twarzy. Ale kto wie, może kolejne części nas zaskoczą.

Zepsuć nie zepsuję Wam filmu pisząc, że wraca do nas Brian. Czuję w kościach, że wokół niego będą się kręcić następne części. Być może jest to podłoże do przejścia na emeryturę ekipy Doma i nadejścia nowego króla? Może wrócą stare dobre wyścigi, powrót do korzeni? W końcu historia mogłaby zatoczyć koło, ale z nową jakością? Sam jestem ciekaw, jaki będzie Brian.

Moja ocena: 6/10.

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.